Day: Luty 15, 2020

Wyzwanie miłości w czasach zagłady

Świat książek jest magiczną strefą wyobraźni. To właśnie tutaj jest miejsce, by wymyślić coś, czego nie spotkamy w realnym życiu. Można stworzyć postacie, które mają niezwykłe moce, prawie boskie. Zrobić z nich bohaterów, którzy zawsze pokonują wszystko, co złe. Czy zawsze tak jest? Czy za każdym razem, czytając książki, mamy świadomość, że są to prawdziwe historie? Jak często życie pisze te najlepsze, a zarazem pełne smutku scenariusze? Tak jest w przypadku opowiadania Lalego Sokołowa, którego los nie ominął tragicznych wydarzeń, wyrzeczeń i życia pełnego trudnych wyborów. Książka ‘’Tatuażysta z Auschwitz” spisana przez Heather Morris odsłoniła przed światem człowieka, który w obozie śmierci musiał tatuować skazańców, by sam mógł przeżyć.

Trudne wyzwanie

O czasach drugiej wojny światowej, obozach zagłady, śmierci powstało już wiele książek. Każda z nich niesie jakąś lekcję i pożałowanie dla osób, które musiały przejść ten trudny czas. Z reguły czytamy o więźniach, którzy zostawiając swoje rodziny,  byli zmuszani do przymusowej pracy w nieludzkich warunkach. W przypadku Lalego jest trochę inaczej. W momencie przybycia do obozu miał 26 lat. Młody, silny mężczyzna, który dodatkowo znał kilka języków. Może to działać na jego korzyść lub przeciwnie – zbyt inteligent, by żył, by myślał i realizował plany ucieczki. Udało mu się dostać pracę, która okazała się pomocna, by uratować swoje życie, ale pozostawiła ślad psychicznego zmęczenia do końca jego dni. Zadawał ludziom cierpienie. Był jedną z pierwszych osób, którą widzieli nowo przybywający. To właśnie on tatuował im na przedramieniu numer, który miał być ich nowym imieniem. Dzięki swojej, można powiedzieć uprzywilejowanej pozycji, miał większą swobodę w obozie. Wykorzystał to nie tylko dla siebie. Z czasem, gdy przywykł już do pobytu i nowej posady, zaczął pomagać innym. Mógł podkradać jedzenie, które potem rozdawał potrzebującym. Przedłużał im życie o jeden dzień lub więcej, co mogło być dla niektórych zbawieniem i szansą na wyjście z piekła.

Miłość w nieludzkich warunkach

Strażnicy przestali odczuwać prawdziwe ludzkie potrzeby. Stali się robotami, którzy muszą wypełniać swoje zadanie, bez względu na to, co się dzieję. Inaczej było z więźniami. Wciąż pragnęli wolności, szczęście i miłości. Tak było również z Lalem Sokołowem, który zakochał się w pięknej kobiecie, Gicie. Ze wszystkich sił chciał, by to miejsce nie było dla niej uciążliwe. W obozie poznali się, widzieli się w najgorszych momentach, czuli te same straszne uczucia. To właśnie tam, pomijając okoliczności, w których się znaleźli, pierwszy raz wymienili się czułymi słowami i skromnymi pocałunkami. Ich miłość przetrwała ten okropny czas. Po wyzwoleniu obozu odnaleźli się na nowo, a resztę życia spędzili u swojego boku.

Optymista

Lale miał dla kogo żyć. Nie zrażał się obojętnością i nazistowskim światem. Powtarzał wszystkim, że muszą być silni, a na pewno uda im się wyrwać z tego piekła. Starał się uczyć pozostałych, że muszę sobie nawzajem pomagać i zachować człowieczeństwo, którego wyzbyli się władcy obozu. Mimo trudnych warunków, chciał myśleć optymistycznie. Książka ‘’Tatuażysta z Auschwitz” Heather Morris nie jest biografią Lalego Sokołowa. Nie jest również lekkim opowiadaniem, ale jest historią morderczej drogi, jaką musiał przejść nie tylko główny bohater, ale wszyscy, którzy zostali pozbawieni wolności.

Opowiadanie Lalego zostało spisane po śmierci jego żony, Gity. Nie miał odwagi mówić o tym wcześnie, chcąc cieszyć się ukochaną. Czytając tą książkę mogłoby się wydawać, że w pewnych momentach historia odbiega trochę od prawdy i jest trochę przekoloryzowana. Trudno sobie wyobrazić, by w takim momencie mieć tylko optymizmu. Można zdziwić się, że Lale nie bał się pomagać innym, ryzykując przy tym swoje życie. Kiedy Gita choruje na tyfus, Tatuażysta robi wszystko, by uleczyć swoją miłość. Obiera różne drogi, by zdobyć leki i nie oddać dziewczyny w złe ręce.

Książki opowiadające o czasach zagłady zawsze wzbudzają litość i żal dla tych, których spotkało tyle cierpienia. Nie można ich kategoryzować ani otwarcie krytykować, bo są to prawdziwe historie, których nie napisze najlepszy autor. Życie Lalego pokazuje, jak ważna jest wiara i nadzieja. Mężczyzna świadomie działał na rzecz innych poszkodowanych, choć mógł dbać tylko o siebie. ‘’Tatuażysta z Auschwitz” to poruszające wspomnienia z młodzieńczych lat Lalego Sokołowa, który odważył się być sobą do końca. Warta przeczytania i zrozumienia, co działo się w obozach przymusowej pracy.

Winter obraz autorstwa freepik - www.freepik.com